Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera



Zwycięstwo w wielkim stylu i okrągły tysiąc dla dzieciaków


Damian Furmańczyk napisał:


W sobotę 22 września około godziny 15:00 poczułem ogromną satysfakcję. Druga edycja cyklu "Puchar Portalu Mazowsze Wędkuje" dobiegła końca. Choć tym razem ryby nie współpracowały tak chętnie jak poprzednio, to śmiało można stwierdzić, że zwycięzcami byli wszyscy uczestnicy.

Tekst alternatywny

Pomimo zimnego poranka i stricte jesiennej pogody na starcie stanęło 38 zawodników i jedna dzielna zawodniczka, Agnieszka Kowalczyk. Postanowiłem, że przy takiej liczbie uczestników najrozsądniejszy będzie podział łowiska na 4 sektory. Sprawne i szybkie rozpoczęcie zawodów ponownie było możliwe dzięki pracy zespołowej i pomocy nie tylko zawodników, ale także ich trenerów.

Tekst alternatywny

Podczas losowania zgodnie z tradycją zawodów wszyscy otrzymali upominek w postaci żyłki Marcel Van Den Eynde. Każdy dmuchał i chuchał na pomyślne losowanie, bowiem w tak trudnych warunkach pogodowych to właśnie od niego zależało najwięcej.

Z każdą minutą wiatr przybierał na sile. Podczas rozmów z uczestnikami dowiedziałem się, że większość z nich planuje podejść do zawodów nieco inaczej, tym razem defensywnie. Na niektórych topach pojawiły się spławiki ze szklanymi antenami, a obok pelletu i kukurydzy zagościły pinki i ochotka. O godzinie 9:20 rozpoczęło się nęcenie. Nadzwyczaj skromne, szybkie i ciche, bowiem większość wędkarzy do wody posłała dosłownie garstkę zanęty. Nieco więcej "poleciało" na matcha, gdzie spodziewano się odważniejszych i większych ryb. Dziesięć minut później zawody rozpoczęły się na dobre.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Pierwsze minuty o dziwo pozwoliły zapunktować kilku zawodnikom siedzącym w najmniej atrakcyjnych odcinkach łowiska. Do siatek trafiały co prawda ryby małe - płocie, jazie i leszcze, ale przy słabym żerowaniu i one potrafią tutaj nieźle poprzestawiać klasyfikację. Całą pierwszą godzinę określiłbym jednak mianem słabej. Nikt nie złowił karpia, pojedyncze osoby miały cyprinusy na kiju, jednak walka z nimi kończyła się po kilku sekundach zerwaniem żyłki lub wypięciem. W drugiej godzinie wreszcie do siatek zaczęły trafiać wąsate tłuściochy. Pierwszego złowił Sławomir Urbaniak siedzący w sektorze na grobli...

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Chwilę później lustrzenia złowili także Andrzej Lis i jego imiennik, Andrzej Giluk. Najlepiej drugą godzinę zakończył jednak Andrzej Krzyszycha, który w krótkim odstępie czasu mocno zapunktował dwoma karpiami z matcha. W trzeciej godzinie znów brania nieco osłabły. Kolejne osoby wzbogaciły swoje konto, ale progresu nie było widać. Tym razem szczęście dopisało m.in. Łukaszowi Kalmusowi, Bartkowi Mizerze, Krzyśkowi Opłockiemu, Piotrowi Chłopeckiemu i Edmundowi Gutkiewiczowi.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Czwarta godzina przyniosła ciekawe informacje z teoretycznie najmniej rybnego sektora B. Tam pasjonującą walkę stoczyli Zbigniew Płoński i Tomek Sikorski, którzy szli łeb w łeb, co jakiś czas odławiając średnie ryby z pełnej tyczki. Tomkowi udało się wreszcie dołowić także niewielkiego karpika, który jak się okazało przechylił szalę zwycięstwa na jego stronę. Reszcie konkurencji odjeżdżał tymczasem Andrzej Krzyszycha, który regularnie odławiał karpie z matcha i wyrastał na jedynego kandydata do zwycięstwa w zawodach.

Bardzo dobrze zaczął łowić także Wojciech Stefaniak, który pokazał, że chce powalczyć o zwycięstwo w klasyfikacji rocznej cyklu. W piątej godzinie najlepiej wypadł jednak Piotr Chłopecki, który koncertowo finiszował w sektorze C. Jego zwycięstwo nad rywalami było równie bezsprzeczne co Andrzeja i tak naprawdę do końca nie było wiadomo, który z nich okaże się lepszy, tym bardziej, że pod koniec Piotr dołowił pięknego amura, największą rybę zawodów.

Kilkanaście minut później wszystko było już jasne. Po raz drugi zawody tegorocznego cyklu wygrał Andrzej Krzyszycha, który tym samym udowodnił, że jego zwycięstwo na Wiśle absolutnie nie było dziełem przypadku. Zwycięstwo w najmocniej obsadzonym sektorze jest dowodem nie tylko wielkiej formy, ale także dużych umiejętności i pomysłu na to specyficzne łowisko. Brawo Andrzej!

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Ponadto swoje sektory wygrali: Piotr Chłopecki (II miejsce ogólnie), Tomek Sikorski (III miejsce ogólnie) i Krzysztof Opłocki (IV miejsce). Zwycięstwo Tomka miało szczególny smak, bowiem było bardzo mocno wypracowane. Konsekwentne odławianie średniej ryby i "dopunktowanie" bonusem okazało się przemyślaną i dojrzałą taktyką.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Gdy zawodnicy pakowali sprzęt i powoli wracali na zakończenie, ja wspólnie z Moniką Ruszczyk i Eweliną Bartosiewicz zabrałem się za podliczanie klasyfikacji rocznej cyklu. Dyplomy, jak zwykle nienagannie wypisała Monika, a przygotował je (w niepowtarzalnej, unikatowej wersji) Tomek Sikorski. Dla całej trójki ogromne podziękowania!

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Kilka minut później wszystko było już jasne. Przyszedł czas na wręczenie nagród dla 10 najlepszych uczestników oraz dla 10 lucky looserów. Dzięki hojności sponsorów tym razem, aż 20 zawodników wróciło do domu z nagrodami, które były wybierane zgodnie z zasadą szwedzkiego stołu. Najlepsi otrzymali także pamiątkowe puchary i wspomniane już dyplomy. Później już tylko sesja dla fotoreporterów i podsumowanie roczne.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tegoroczny cykl wygrał Wojciech Stefaniak! Szczerze mówiąc wiadomość ta ucieszyła mnie niezmiernie, bowiem znam tego wędkarza od początku mojej przygody z "wyczynem", to od niego uczyłem się wielu wędkarskich trików i patentów... teraz miałem okazję wręczyć mu pamiątkowy puchar za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej i pogratulować wspaniałego triumfu. Drugie miejsce przypadło łowiącemu równiutko i bez wpadek Zbyszkowi Płońskiemu, zaś trzeci w cyklu był zwycięzca poprzednich zawodów - Krzysztof Skowroński. Pozostałe trzy nagradzane miejsca przypadły: Mateuszowi Łapaczowi, Andrzejowi Krzyszysze i Piotrowi Chłopeckiemu (dwaj ostatni nie startowali w drugich zawodach cyklu). Pierwsza szóstka także została wyróżniona nagrodami, na które złożyło się blisko 20 zgrzewek gliny ufundowane przez Kacpra "Górka" Góreckiego i paczki niespodzianki od firm Sensas i Gut-Mix.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Przyszedł czas na brawa, wzajemne gratulacje i podsumowania. Najważniejszym z nich, była wiadomość o uzbieranych funduszach na Dom Dziecka w Równem. 700 zł z wpisowego od wszystkich uczestników oraz dodatkowe 300 zł przekazane przez Wojciecha i Magdę Stefaniak oraz Ryszarda Brzozowskiego, dało nam okrągły tysiąc. Fundusze zostaną spożytkowane na zakup nagród dla domu dziecka w Równem, które zawieziemy na miejsce tuż przed Mikołajkami, czyli 6 grudnia. Tym akcentem warto zakończyć podsumowanie...

Z uwagi na finał tegorocznego cyklu szczególne podziękowania chciałbym przesłać do sponsorów imprezy:

- Kacpra Góreckiego i firmy "Górek-Gliny"
- Sklepu Matchpro i Krzysztofa Kałużnego
- Całej ekipy sklepu Esox
- Firmy Robinson i Sławomira Pszczoły
- Dariusza Ciechańskiego i firmy Vimba
- Dariusza Boguckiego, Ernesta i Edmunda Gutkiewiczów oraz firm Sensas i Gut-Mix

a także dla:

- Eweliny Bartosiewicz, Moniki Ruszczyk, Tomka Sikorskiego, całej rodziny Turków, Krzysztofa Skowrońskiego, Andrzeja Giluka, Wojciecha Stefaniaka, Bartka Mizery, Roberta Kowalczyka i mojego Taty Darka - za bezinteresowną pomoc i ogromne wsparcie techniczne, duchowe oraz organizacyjne.

Wyniki zawodów:

Tekst alternatywny



Klasyfikacja roczna ukaże się wkrótce


Zdjęcia: Monika Ruszczyk, Damian Furmańczyk


Dodał: DF




Górek Gliny

Niwa

Niwa

Sklep Łowisko Net

Portal Wyczyn.fora.pl

Wyczyn Frix

Lubelski Portal Wyczynowy

Portal Matchfishing.pl

Niwa

Sklep Górek Gliny

Niwa



Portal 

Matchfishing.pl