Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Menu

Strona Główna
O nas
Download
Terminarz
Linki

 

Artykuły


Zawody
Treningi
Pokazy sprzętu
Wywiady
Łowiska
Diagramy zestawów
Filmy i zdjęcia

 

Koła Mazowieckie


Lista mazowieckich kół PZW

 

Kontakt


Redakcja
Kontakt
Współpraca

 

Wyniki

2009
2010
2011
2012
 

Zawodnicy


Kobiety
Seniorzy
Juniorzy i kadeci

 

Najpopularniejsze wywiady











 

Najpopularniejsze treningi











 

Najpopularniejsze zawody











 

Oceniamy nowości na rok 2012 - relacja z pokazu przy Gościeradowskiej
W niedzielę 26 lutego w Warszawie odbył się pokaz sprzętu wędkarskiego zorganizowany przez Sklep Wędkarski "Esox".



Nowości na rok 2012 zaprezentowały firmy:

- Sensas
- Robinson/Marcel Van Den Eynde
- Gut-Mix
- Fiume

Wraz z doskonałej jakości sprzętem na ulicę Gościeradowską przyjechały wspaniałe nazwiska. Wśród wystawców byli to m.in. Ernest i Edmund Gutkiewiczowie, Piotr Kozieł i Dariusz Bogucki, a wśród zwiedzających m.in. Adam Niemiec, Andrzej Giluk i Mirosław Mirowski.

Najbogatszą kolekcją wędzisk długich i drobnego sprzętu mógł pochwalić się Sensas. Ich oferta była wręcz imponująca. Kilkanaście tyczek o łącznej detalicznej wartości wysokiej klasy samochodu, kilka kombajnów oraz niezliczona ilość pokrowców i akcesoriów.

Nieźle prezentowało się także stoisko Robinsona. Tam królowała prostota i sprawdzone modele wędzisk. Można było za to zapoznać się z nowinkami zanętowymi oraz ciekawą kolekcją rolek, siedzisk i grzebieni, która moim zdaniem wypada bardzo korzystnie w relacji ceny do jakości.

Fiume już na pierwszy rzut oka zostało nieco w tyle w stosunku do konkurencji bowiem popełniło dwa kuriozalne błędy. Po pierwsze nie przygotowało siedziska do przetestowania wędzisk nasadowych, co wymuszało na zwiedzających machanie tyczkami na stojąco. Po drugie nie zabrało do Warszawy flagowej wędki ze swojej kolekcji i absolutnego hitu sezonu 2011 - modelu 911 Challenge. W ramach rekompensaty wędkarze mogli pomachać naprawdę imponującą kolekcją batów, matchówek oraz spinningów. Za to duży plus.

Stanowisko Edmunda Gutkiewicza było niezwykle skromne - ot mały stoliczek z wyłożonymi zanętami, spławikami i atraktorami oraz mały kartonik przy krzesełku. Ale czy trzeba tam było czegoś więcej? Absolutnie nie, bowiem w tym wypadku liczyła się jakość i bardzo ciekawe rozwiązania jakie Gut-Mix przygotował na rok 2012.

Teraz podejmę się oceny całokształtu oferty, jej prezentacji oraz detali, które wpłynęły na komfort bądź dyskomfort zwiedzających przy konkretnych stoiskach z podziałem na poszczególne kategorie.

Podział będzie następujący:

1) Tyczki
2) Baty, uklejówki, matchówki
3) Kosze wędkarskie
4) Zanęty
5) Akcesoria
6) Prezentacja sprzętu

Fiume

1) Na pokaz przyjechały dwie tyczki. Modele 611 i 811. W mojej opinii są to wędki skierowane do wędkarzy początkujących i średnio-wymagających. Chciałbym powiedzieć o tych wędkach coś dobrego, ale bedzie mi naprawdę trudno, bowiem miałem okazję tylko podnieść je na stojąco. Obserwując z boku zauważyłem, że kije nie należą do najsztywniejszych. Ot taka klasa średnia-ekonomiczna, w sam raz na rzekę lub komercję. Płotek na kanale z pewnością nie podłubiemy przy zachowaniu pełnego komfortu. Ocena 4/10.

2) Bardzo bogata kolekcja i co bardzo mi się podobało - pełna gama długości. Moją uwagę zwróciły przede wszystkim baty Dynamica i Evereste. Naprawdę dobre wędki, Dynamica ma trochę większy zapas mocy, za to Evereste jest ultra sztywny i piekielnie lekki, po prostu papierek. Na dłubaninkę i szybkościowy połów płoci i krapi będzie idealny. Dynamica nada się raczej na łowienie średniej ryby np. na Kanale Szymońskim. Roczarował mnie model Presidente, który bujał się niemiłosiernie. Wędka bardzo długo gasła i pomimo swojej lekkości nie rzuciła na kolana, tym bardziej, że do najtańszych nie należy. Duże brawa także za bardzo udaną kolekcję wędzisk Casablanca - bajeczna relacja ceny do jakości, naprawdę bardzo fajne, mocne baty, absolutnie się nie leją, są estetycznie wykonane... w tym przedziale cenowym perełka. Ocena 9/10.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

3) Brak. Oceny brak.

4) Brak. Oceny brak.

5) Kilka rzuconych na ziemię pokrowców nie mogło zrobić dobrego wrażenia i nie zrobiło. Akcesoria Fiume prezentowały się wyjątkowo ubogo. Ocena 2/10.

6) Goścmi zajmowała się tylko jedna osoba, której ciężko było zadbać o jednoczesne udzielenie odpowiedzi kilku wędkarzom naraz. Mimo wszystko nie brakowało profesjonalizmu i życzliwości. Sam akurat potrzebowałem i poprosiłem o taśmę izolacyjną - otrzymałem ją natychmiast, bez żadnego "ale". Ocena 7/10.

Ogólne ocena dla Fiume: 6/10.

Robinson/Marcel Van Den Eynde

1) Wreszcie miałem okazję pomachać flagowym modelem MVDE. Kij w niczym nie przypomina kanałówki, jak opisywano go na wielu forach wędkarskich. To klasyczny allrounder, wędka naprawdę sztywna, przy długości bliskiej 13 metrów, znakomicie wyważona. Czuć w niej zapas mocy, nie bałbym się zabrać tego kija na rzeczną orkę lub zabawę z karpiami. Uzupełnieniem całości jest dobra cena, która stawia ten kij w abolsutnej czołówce w swoim przedziale cenowym. Obok leżał kij Robinsona o nazwie Primera TX 13-10. To ten sam kij, który otrzymywali w nagrodę zwycięzcy eliminacji Robinson SuperCup 2011. Jest to laska ukierunkowana dla początkujących wędkarzy lub takich, którzy potrzebują mocnego kija na rzeki lub jako zapasowy. Poza samymi tyczkami mogliśmy zobaczyć jak prezentuje się top karpiowy Robinsona, który można wykorzystać np. na łowiskach komercyjnych. Za niewielkie pieniądze mamy fajny, sztywny top, w którym swobodnie możemy zamontowac pustą gumą o praktycznie każdej średnicy. Ocena: 6/10.

2) W pojedynku na baty Robinson przegrywa z Fiume ilościowo, ale jakościowo jest naprawdę nieźle. Fajne, sztywne wędki, bardzo estetyczne wzornictwo i niewygórowane ceny - tak w skrócie można opisać kolekcję zaprezentowaną na pokazie. Bardzo podobają mi się uklejówki serii TX tej firmy. Dobre wrażenie robią także baty Galaxy o tym samym oznaczeniu. Modele niższe to raczej półka "wakacyjna" skierowana przede wszystkim dla młodych adeptów lub osób zaczynających swoją przygodę z wyczynem. Prawdziwą perełką są jednak baty Van Den Eynde Team HMC i High Speed Pole. Sztywnością i wyważeniem nie ustępują wysokim modelom Colmica czy Mavera, a cenowo są bardzo konkurencyjne. Zwiedzający mogli także pomachać matchówką Cortez, która wśród moich znajomych zbiera bardzo pochlebne opinie. Ocena: 8/10

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

3) Kosze Robinsona to alternatywa dla wyczynowców z nieco chudszym portfelem. Patenty znane od kilku sezonów, klasyczne wykonanie, tanie podzespoły i bogata oferta kaset. Trudno o zachwyt, trudno o rozczarowanie, bowiem są zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy tego segmentu. Ocena 5/10.

4) Super! Tak mogę określić to co Robinson przygotował na ten rok w kategorii rybich smakołyków. Znakomicie pachnie zanęta uklejowa, w ciemno zamawiam zgrzewkę. Pachnie tak pośrednio pomiędzy Trabucco Ultimate a Traperem Explosive i jest dostępna w 4 wersjach kolorystycznych. Ja stawiam na wersję naturalną, która zabarwić można w zależności od potrzeb. Znakomicie zapowiada się także zanęta Silver Fish ukierunkowana zarówno na wody stojące jak i bieżące, gdzie wabić ma głównie płocie i krąpie. Ma stosunkowo drobną regulację, brązowy kolor i wspaniale pachnie. Do gustu przypadła mi także zanęta karpiowa i wszystkie warianty mieszanki karasiowej, które także w tym roku będę chciał sprawdzić na wodach komercyjnych. Duży plus za wsypanie zanęt do kuwet, gdzie wędkarze mogli je zobaczyć, powąchać, dotknąć, a niektórzy nawet posmakować. Ocena 10/10.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

5) Rolki, kuwety i grzebienie do złudzenia przypominają ofertę Milo, z tym, że zamiast koloru czerwonego mamy kolor niebieski. Przedział cenowy także prawie identyczny, produkty solidne, dobrze wykonane. Pokrowce Robinsona wyrobiły już sobie na rynku odpowiednią wizytówkę. Ten segment jest tak bogaty, że ciężko wędkarza czymś zaskoczyć... Robinson postawił na kontynuację poprzedniej serii i było to chyba trafne rozwiązanie. Ocena 7/10.

6) Wszyscy mogli liczyć na fachowe porady dwóch przedstawicieli firmy, wśród których należy wyróżnić Piotra Kozieła. Ten znakomity wędkarz od wielu, wielu lat związany jest z firmą Robinson i na ten moment jest jednym z symboli tej marki Polsce. Wędkarze mieli bardzo dobry dostęp do wszystkich akcesoriów, wszystkiego można było dotknąć, sprawdzić... Mały harmider powstał przy rolkach i grzebieniach, które co rusz trudno było do siebie odseparować, ale do tego przyczynili się zwiedzający, którzy nie zawsze potrafią odłożyć towar na swoje miejsce. Ocena 9/10.

Ogólna ocena dla Robinsona: 8/10.

Gut-Mix

1) Brak. Oceny brak.

2) Brak. Oceny brak.

3) Brak. Oceny brak.



Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

4) Na stolikach zagościła serią zanęt GMS, którą w sklepie widziałem już pod koniec ubiegłego roku. Podobno wraca "Stare". W paczkach znajdziemy bowiem zanęty, które firma Gut-Mix produkowała kilka lat temu i bardzo fajnie. Były to zanęty niezwykle popularne i skuteczne, cieszę się, że znowu będzie można zapolować na leszcza czy dużą płoć ze sprawdzoną, dobrą zanętą mistrza Gutkiewicza. Moja uwaga skupiła się jednak na śrucie "Trade Mark", którą w tym roku wiele osób zamierza testować na łowiskach komercyjnych i rzekach. Zanęta ta mocno przyczyniła się do wywalczenia przez naszą młodzież dwóch srebrnych medali podczas Olimpiady Wędkarskiej we Włoszech/ Mistrz Gutkiewicz jako cukiernik z zawodu dodał tam to, co tygryski lubią najbardziej, a właściwie misiaczki - te z wąsami. Ogromny plus za pyszne, spożywcze atraktory, które po prostu można pić z butelki bez obawy o zatrucie. Składają się one z samych naturalnych składników, pięknie pachną i są stosunkowo niedrogie. Ocena 9/10.

5) W ofercie znalazła się nowa seria dysków wyposażona w super czułe antenki i mocne korpusy. Ja uparcie tych dysków nie kupiłem i w tym roku stawiam na klasyczne, okrągłe białe "VXy". Nikt mnie do nowych dysków nie przekona, choć spławiki te cieszyły się ogromnym zainteresowaniem (całe serie kupili m.in. mistrzowie Okręgu Mazowieckiego, bracia Turek). W ofercie nie zabrakło spławików kanałowych, które jak zwykle wykonane zostały perfekcyjnie - idealnie wklejone uszko, doskonała, delikatna antena i dbałośc o każdy szczegół (np. uszko idealnie po drugiej stornie napisu na spławiku, dzięki czemu spławik przymocowany do drabinki zawsze pięknie prezentuje opisaną gramaturę). Ocena 7/10.

6) Mistrz Gutkiewicz nie ma przed wędkarzami tajemnic. O wszystkim opowiada wyczerpująco i z pasją. Każdy wędkarz otrzymywał fachową poradę dotyczącą wykorzystania zanęty lub zastosowania konkretnych modeli spławików. Ocena 9/10.

Ogólne ocena dla Gut-Mixu: 8/10.

Sensas

1) Na "dzień dobry" napiszę, że za prezentację tyczek 10 punktów to mało. Brakuje skali! Jak co roku Sensas przygotował potężną dawkę nowych modeli, w praktycznie wszystkich możliwych kategoriach - od ultra kanałowych po mocne karpiówki. Wędkarze mogli także pomachać kijami, które na rynku goszczą nie od dziś i porównać je z nowościami na rok 2012.

Na pierwszy plan wysuwa się seria 8XX, która zrobiła na mnie bardzo, ale to bardzo dobre wrażenie. Dla mnie absolutny hit to nie wędki 874 i 884 (sztywniutkie kanałówki, z dość ograniczoną mocą, przeznaczone raczej na wody stojące i wolne uciągi), ale kij 864 River Carp. To jest to co uwielbiam. Tyczka kipi mocą, jest bajecznie wyważona i bardzo sztywna, istny ideał. Szkoda tylko, że poza moim zasięgiem finansowym... Sensas oferuje jeszcze niższe modele River Carpia, ale zaznaczę, że model 844 już nie leżał mi w ręku tak dobrze. Między kijami najwyższymi z danej serii, a kolejnymi widać potężną różnicę i nie da się tego ukryć. Jednak za te właśnie najwyższe modele duże brawa. Fajną wędką jest także model XL 64 oznaczony etykietą River Carp. To mocniejszy brat bliźniak klasycznej 64-ki, stworzony do łowienia na rzekach. Jego ogromny atut to pełne 13-metrów grube blanki i równie świetne wyważenie co w modelu 864. Kije te gasną zanim zaczniemy nimi na dobre machać, tak jakby przewidywały każdy nasz kolejny ruch (czysta magia). Krótko mówiąc - entuzjaści łowienia na rzece, dysponujący solidną gotówką będą w siódmym niebie. Zwolennicy łowienia kanałowego oszołomieni raczej nie będą, bowiem w latach poprzednich Sensas wypuszczał równie dobre wędki.

Oferta karpiowa ograniczyła się do pokazania wędki CarpX Power 335 - klasyczny kij karpiowy, który no cóż... jest po prostu piekielnie mocny. Nieco bogatsza była oferta młodzieżowa - bardzo fajną wędką jest model 124, który polecam każdemu młodemu wędkarzowi zaczynającemu starty w zawodach. Super sztywna, lekka wędka, którą w ciekawej konfiguracji można kupić za godne pieniądze. Ocena: 10/10.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

2) Ograniczę się do opisania uklejówek i flagowego podbieraka, bo tylko nimi miałem okazję pomachać. Cóż, uklejówki bardzo fajnie w wywiadzie opisał przedstawiciel Sensasa, Ernest Gutkiewicz. Nie napiszę, że są to uklejówki złe, nieudane - bo tak nie jest, ale mi po prostu w ręce dobrze nie leżały. Wynika to z tego, że nie lubię uklejówek z szerokimi dolnikami. Znajdą się jednak tacy, dla których seria 250 okaże się strzałem w "10" i ja w pełni to rozumiem. Estetyka tych wędek jest znakomita, strasznie podobają mi się od strony wizualnej. Serię niżsżą, czyli 150 dedykowałbym uklejarzom, którzy zaczynają zabawę z szybkościowym połowem drobnicy. Są to baciki niedrogie i naprawdę fajnie zrobione. Flagowy podbierak Super Crocodile 5,7 metra to najlepsza sztyca jaką kiedyklowiek trzymałem. Po prostu bajka. Gdyby nie zawrotna kwota ponad 1000 zł kupiłbym ją od ręki. Po odjęciu dolnika byłem po prostu oszołomiony lekkością, tej sztycy, choć na pełnej długości również wędkarz ma wrażenie, że trzyma 2-metrową uklejówkę. W ofercie była także bogata seria batów, odległościówek (machałem jednym modelem, którego nazwy niestety nie zapisałem, ale gasł niezwykle szybko i był piekielnie sztywny) oraz bolonek. Ocena: 8/10.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

3) Dla mnie królem wśród koszy wyczynowych była, jest i będzie firma Rive. Ale... oferta Sensasa jest coraz bogatsza i naprawdę kusząca. Modele Panier Match zasypały brzegi naszych jezior i rzek i w zeszłym sezonie okazały się prawdziwym hitem na rynku. W tym roku możemy do tego zestawu dołożyć potężną platformę pod kombajn, masę przystawek, nowy wielofunkcyjny balkon oraz masę innych drobiazgów, które w całości tworzą metkę "dla każdego coś dobrego". Dużym plusem jest konsekwentna gama kolorystyczna i piękna estetyka kombajnów. Wiele osób to ceni i taka polityka ma u mnie pełne poparcie. Ocena 8/10.

Tekst alternatywny

4) Jest sporo nowości, zwłaszcza dla tych, którzy uganiają się za karpiami i amurami na wodach komercyjnych. Pojawiła się nowa seria zanęt 3000, która po połączeniu z nowym pelletem ma stanowić zabójczo skuteczne połączenie na trudne, przełowione wody. Sprawdziwy - ocenimy. Żałuję, że zanęt nie można było dotknąc i powąchać jak u Robinsona. Gliny mondiala bardzo zachwalał Dariusz Bogucki i rzeczywiście na pierwszy rzut oka prezentowały się nieźle, ale nie będę oceniał dopóki nie sprawdzę ich nad wodą. Plus za dorzucenie do oferty zielonego pieczywka, które ja akurat bardzo lubię dodawać do zanęt. Ocena 8/10.

Tekst alternatywny

5) Dużo i bogato. Dla zwiedzających Sensas udostępnił praktycznie całą gamę pokrowców - od serii ekonomicznej po serię de lux z usztywnianym wnętrzem. Moją uwagę zwróciły także bardzo przydatne nabieraki do wody ze sznurkiem oraz portfele na wzór drewnianych skrzynek (Sensas wypuścił wersję aluminiową). Nie zabrakło także ciuszków, czyli kurtek, polarów i koszulek Sensasa, które akurat w tym sezonie są jakieś takie bezbarwne... ale może taki był zamysł? W końcu zawody to nie pokaz mody. Ocena 8/10.
Tekst alternatywny

6) Wielka klasa. Ernest Gutkiewicz i Dariusz Bogucki uwijali się jak w ukropie i nie ma się czemu dziwić. Prawda jest taka, że ich stoisko było najbardziej oblegane przez zwiedzających. Fachowość rad, wyrozumiałość i wiedza jaką dysponowali była na najwyższym poziomie. Sprzęt poukładany byłw sposób przemyślany i estetyczny. Co tutaj dużo pisać. Ocena 10/10.

Ogólna ocena dla Sensasa: 9/10.

Przez salę gimnastyczną przewinęło się tego dnia grubo ponad 100 osób. Pojawiło się wielu znakomitych wędkarzy z Okręgu Mazowieckiego oraz osób, które po raz pierwszy widziałem na oczy, co wskazuje albo na przyjezdnych z dalszych zakątków Polski albo nowicjuszy w wyczynowej społeczności. Pokaz należy ocenić jako bardzo udany. Duże brawa dla Sklepu "Esox" za przygotowanie dla pierwszej setki zwiedzających abardzo fajnych upominków.

Ode mnie tyle - resztę zweryfikuje rynek.

Opisał i oceniał: Damian Furmańczyk

Dodał: DF



Polecane


Górek Gliny
Gliny wędkarskie - "Górek"

Portal Matchfishing.pl
Koło 29 Kobyłka

Portal Matchfishing.pl
Wędkarska telewizja internetowa SkySports

Portal Wyczyn.fora.pl
Wyczyn Fora

 

Partnerzy


Sklep Górek Gliny
Sklep "Górka" - Gliny i Zanęty

Niwa
Niwa Fishing

Sklep Łowisko Net
Portal Łowisko.Net

Portal Matchfishing.pl
Sklep wędkarski "PAWMAR"

Niwa
Sklep internetowy MatchPro

 

Zaprzyjaźnione strony


Wyczyn Frix
Wyczyn Frix

Lubelski Portal Wyczynowy
Lubelski Portal Wyczynowy

Portal Matchfishing.pl
Portal Matchfishing

 

Autorzy w prasie


WMH
Wędkarstwo Moje Hobby

 

Z poradnika zawodnika


Poradnik


 

Puchar Mazowsze Wędkuje


Puchar MW
Wszystko o Pucharze MW